Ewa została w biurze sama. Było po osiemnastej.
Na biurku leżała koperta, którą dostała rano. Bez nadawcy.
W środku znajdowała się kartka.
„Pamiętasz hotel w Krakowie?”
Oczywiście, że pamiętała.
Minęło piętnaście lat. Była wtedy na szkoleniu. Poznała mężczyznę, z którym spędziła cały wieczór na rozmowie. Nie wydarzyło się między nimi prawie nic. I być może właśnie dlatego pamiętała go tak dobrze.
Na odwrocie znajdował się numer telefonu.
Ewa długo siedziała bez ruchu. Potem wzięła telefon i napisała: „Pamiętam.”
